|

Dawniej
Przed wynalezieniem dezodorantów i antyperspirantów ludzie w różnych zakątkach świata różnie radzili sobie z przykrym zapachem i kłopotliwym poceniem się. W niektórych krajach Dalekiego Wschodu do opanowania nadmiernego pocenia używano kryształów aluminium. W dawniej Rosji używano octu winnego. Istniały również sposoby radzenia sobie z tym problemem przy użyciu soku z cytryny, lecz z różnym efektem. Dziś używamy dezodorantów lub antyperspirantów, ale czy wiemy, który jest dla nas właściwszy? Antyperspiranty
Nowoczesne antyperspiranty zazwyczaj redukują pocenie się poprzez tworzenie na powierzchni gruczołów potowych rozpuszczalnej żelowej warstwy. W ten sposób, nie zatykając porów, zmniejszają wydzielanie potu i hamują rozmnażanie bakterii. W skład aktywnych substancji antyperspirantów wchodzą niewielkie ilości soli aluminium, które maja zdolność utrzymania się na powierzchni gruczołów przez trzy do czterech dni, dopóki nie zostaną całkowicie wypłukane. Sole aluminium maja działanie antybakteryjne – to właśnie one działają bakteriobójczo i zapobiegają rozkładowi potu przez bakterie żyjące na powierzchni naszego ciała. Najbardziej efektywne antyperspiranty redukują wydalanie potu o około 60%. Ich formuła opracowana jest specjalnie do tego, aby zmniejszać ilość wydzielanego potu pod pachami, dlatego nie powinny być aplikowane do całego ciała.
Dezodoranty
Dezodoranty z kolei mają inne zadanie – zapewnić przyjemny zapach. Ładny zapach pochodzi oczywiście z dodanych perfum, ale również w wyniku dodania alkoholu (etanolu), który zabija obecne na naszym ciele bakterie i zapobiega powstawaniu przykrego zapachu z rozkładanego potu. Niestety dezodoranty działają krócej niż antyperspiranty, ale za to można je stosować do całego ciała.
Na szczęście większość z nas nie ma większych kłopotów z poceniem. Ale jeżeli w niektórych sytuacjach nadmiernie się pocimy warto pomyśleć o pewnej ochronie i sięgnąć po antyperspiranty.
|